WNĘTRZA

Dommowi ulubieńcy 2020 roku

Ubiegły rok jeszcze bardziej skupił nas na celebrowaniu domowego życia. Niektórzy z nas odkryli kulinarne talenty, inni oddali się organizacji każdej możliwej przestrzeni. Poniżej przedstawiam moich ulubieńców 2020, którzy niewątpliwie ułatwili domowe obowiązki i uprzyjemniły domowe życie.

  1. Odkurzacz iRobot Roomba

Nie ma osoby, która nie doceniłaby tego sprzętu. Ma go moja mama, poleciłam go również znajomym. Niezależnie od marki, która wybierzecie- oszczędza czas i odciąża od codziennych obowiązki. Dzięki funkcji zdalnego programowania jeszcze bardziej go doceniam. Wystarczy, że sprzęt połączony jest z siecią wifi. Cały cykl w przypadku mojego modelu to 90minut. Jest to wystarczający cykl by utrzymać 50m2 w czystości.

2. Magiczna gąbka

Moje podstawowe pytanie: Dlaczego tak późno wprowadzono ten produkt na rynek? Magiczna gąbka rozprawi się z plamami i zabrudzeniami, których nie dało się usunąć tradycyjną gąbką a nawet skrobakiem. Jej zastosowanie jest tak obszerne, że czyszczę nią zarówno zabrudzenia na ścianach, przypalone garnki, chromowane baterie czy ramy okienne. Mój trik to podzielenie gąbki na dwie lub nawet cztery części tak aby wykorzystać ją w pełni. Jedyny minus to fakt, że szybko się zużywa a do czyszczenia ścian musi być idealnie czysta (nie da się jej wypłukać jak tradycyjnej gąbki). Poza tym same plusy, nie wspominając o tym, że nie wymaga żadnych środków czystości- wystarczy woda. Natomiast warto zrobić większe zamówienie na Aliexpress, wtedy 100 sztuk jesteśmy w stanie kupić za ok. 30zł (w Rossmanie 2 sztuki kosztują ok. 5-6zł w zależności od marki).

3. Naturalne środki czystości i szklane dozowniki

Mam małe mieszkanie i chciałam zminimalizować ilość plastiku w codziennym życiu. Zaczęłam testować przepisy na naturalne środki czystości dużo wcześniej. Okazało się, że nie potrzebuję osobnego środka do szyb, blatów czy elementów chromowanych. Wystarczą mi dwa środki, które mogę sporządzić na bazie tego co mam w domu, czyli najprościej ocet+woda+olejek eteryczny. Na cięższe zabrudzenia/kamień- używam sody oczyszczonej, a także soku z cytryny lub jej skórki. Swoje mikstury przelewam do szklanych butelek, które można myć w zmywarce i są wręcz nieśmiertelne.

4. Pranamat Eco

Coś dla zmęczonej Pani domu 😉 Po zamknięciu gabinetów fizjoterapii, masażu, siłowni i basenów wrócił mój ból pleców. 30 minut na macie rozluźnia mięśnie i niezwykle relaksuje, jest idealnym uzupełnieniem domowych ćwiczeń zależnych przez fizjoterapeutę. Swoją matę dostałam w prezencie urodzinowym. Jej cena z poduszką jest dość wysoka, ale nie zamieniłabym ją na żadną inną. Wiem, że za ceną stoi jakość.

5. Woreczki na pranie

Odkąd pamiętam zawsze prałam buty w pralce. Po kilku praniach pralka wręcz ‘zjadła’ sznurówki w moich ulubionych adidasach. Nie spodziewałam się tego i szukałam rozwiązania, które sprawi, że sytuacja się nie powtórzy. Tym bardziej, że obawiałam się również o inne elementy garderoby np. ramiączka stanika albo troczki bluz z kapturem. Miałam kiedyś woreczki do prania, ale nie pomieściłyby one butów. Zestaw zawierający duży woreczek znalazłam po kilku dniach poszukiwań w Leroy Merlin i ten właśnie polecam. Zamek nie rozpina się nawet w trakcie intensywnego wirowania a woreczki szybko wysychają i nie chłoną kolorów. Używam ich praktycznie do każdego prania.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *